Rob 2002-04-17 00:00:00
Samotność jest trudna do zniesienia. Smutne popołudnia i samotne weekendy. Ale to jeszce nie powód aby mieć czatowego kaca.Ktoś dał i odebrał nadzieje? To bzdura...I to na dodatek wirtualna. To my sami się nią karmimy codziennie by znaleźć powód aby wstać do pracy.
Gdy wszystko ma swoją cenę to może ceną miłości jest samotność? I nic za wszelką cenę.:-))
Rob
madgosia 2002-04-17 00:00:00
no to jak tak co do minuty to przyszlam odwiedzic nawzajem.
ten kurs tanca to spoko pomysl, a w ogole to nie rozumiem co z nia jest nie w porzadku ze musisz na dziwki chodzic? Cos mi umknelo? Ma pas cnoty czy cos?
Chila 2002-04-17 00:00:00
Chyba sama wiesz najlepiej jaka jestes i nikt Cie nie musi o tym uswiadamiac... Jesli uwazasz, ze nie jestes taka jaką on Cie widzi, to widocznie taka nie jestes...
Szymon 2002-04-17 00:00:00
A policzylabys tez ilosc dni do konca tak specjalnie dla mnie? bardzo bym sie ucieszyl :)
Byczek 2002-04-17 00:00:00
siostro skalpel ?! :))))
astro 2002-04-17 00:00:00
zgodnie z obietnicą zaglądam, z zastrzeżeniami, ale dobrze jest
Ania 2002-04-17 00:00:00
Ohhh, Asiu, proszę Cię nie łap dołów, bo nie lubie jak ktoś jest taki smutny, a w szczególności, jeśli to dotyczy Ciebie!!! Proszę mi obiecać, że już będziesz miła SUPERRRR humorek i lepiej się zakochaj, bo aż mi trudno przyzwyczaić się do Twojego innego niż zwykle stanu nie-zakochania :). A może jest jednak ktoś w kim mogłabys sie zakochać i jest bliżej niż Ci się wydaje. Pomyśl trochę nad tym, bo cos trzeba chyba z tym będzie zrobić. Ja tez powinnam sie nad tym zastanowić, bo powinnam być milsza dla pana R.B a nawet mu życzeń nie złożyłam- pała ze mnie.Ale co ja będę o sobie pisać, to w końcu Twój blog i komentujemy tutaj Twoje wpisy. No cóż, jako sławny psychiatra stwierdzający zawsze psychozy maniakalno-depresyjne orzekam, z etym razem cierpisz tylko na brak M i nalezy to jak najszybciej nadrobić, a szkołą, rodzicami itp się nie przejmować. no dbra, bo się już za bardzo rozpisałam. Do zobaczenia jutro moja droga.
x 2002-04-17 00:00:00
Za to coś chuju napisał masz przegrane.
Krzychu 2002-04-17 00:00:00
Blago, nie zwężaj! Kajtusie Czarodzieje! Pisz co jest o dupach i będzie dobrze.
mar1lynka 2002-04-16 00:00:00
bardzo mi milo:)
Kaktus 2002-04-16 00:00:00
Sex on line.... intrygujaca sprawa. Jest to skuteczny sposób na nudę.. Prawda ze jest to escytujace w pewnym stopniu i z pewnego punktu widzenia, jednak niewiele to wnosi w człowieka. Jedyna pozytywna sprawa tego zjawiska jest cwiczenie wyobrazni i chyba nic pozatym.
Brunchilda 2002-04-16 00:00:00
Wiesz, nie wiem jak Ci to powiedzieć, ale masz beznadziejne problemy!!!!!! Trzymaj się :)))))
Rob 2002-04-16 00:00:00
Hmn..Nie oczekuj po takim netowym kontakcie jakiś fajerwerków rozkoszy. Owszem jest to pasjonujące i ekscytujące bo nowe doświadczenie ale czy wzbogaca Cię? Ot kolejny kamyczek na szaniec doswiadczeń. A te masochistyczne pytania o dzieci i męża? Co on oczekuje? Że rzucisz mu się w ramiona bop biegle stuka po klawiaturze zajadając kanapkę przygotowaną przez mamusię. Ale bywa..
Rob
ja 2002-04-16 00:00:00
RATUJE:)
Szymon 2002-04-15 00:00:00
"Kochaj i rób co chcesz" ;) moze sie przyda ?! :)
Pan Potwor :P 2002-04-15 00:00:00
Asiu, nie mozna tak podchodzic na nie. Jezeli zadrecza Cie ten byly facet, to po prostu daj mi na niego namiary a wiecej juz nigdzie nie zadzwoni :) Nie, no nie pozwole aby Cie jakis tam sobie typ nękał Joanne ! :) Pamietaj glowa do góry i uśmiech nr 10 cokolwiek by sie nie dzialo :) Pozdrawiam...
... 2002-04-15 00:00:00
O mnie tesh piszesz, ale siedzę cichutko...
Łukasz 2002-04-15 00:00:00
Śliczne.... :)))
Bardzo mi się ten wpis podoba :)
Krzysiek 2002-04-15 00:00:00
Cze
Fajny blog.
Miłego dnia pa
Voy 2002-04-15 00:00:00
Blagier, bylem prze dwa lata wolontariuszem w hospicjum. Dla dzieci. Jak ci sie wydaje, ze to taka prosta sprawa to sie gleboko mylisz. Mam nadzieje ze nie robisz tego dlatego, ze sam masz problemy i nie mozesz sobie z nimi poradzic (zajebiste lekarstwo: sam sobie nie potrafie, wiec bede pomagal innym...). Jakkolwiek, bedziesz mial do czynienia ze smiercia codziennie. Czy tego chcesz czy nie. I zaden zespol zadna pielegniarka czy lekarz nie zmienia faktu, ze bedziesz o tym myslal inaczej jak o umierajacym. Gwarantowany gleboki dol egzystencjonalny min dwa razy w tygodniu.

Na marginesie: zapraszam do siebie voy.blog.pl